Gospodarowanie

Gospodarowanie

To nie lekcja edukacji obywatelskiej, więc nie będziemy tu przypominać, jaki jest podział i hierarchia władzy w Polsce – przypomnimy jednakowoż, że w naszym Liceum istnieje coś takiego jak samorząd szkolny. I nie tylko, że istnieje, ale też ma przypominać o czymś ważnym – że władza (oczywiście taka prawdziwa: odpowiedzialna, demokratycznie wybrana, będącą reprezentantem wspólnoty i jednocześnie jej równoprawną częścią) nie oznacza rządzenia, tylko… no, może nie od razu służbę (choć też), ale z  pewnością gospodarowanie, czyli mądre zarządzanie pewnym wspólnym dobrem.


Dlatego też właśnie wybory do samorządów szkolnych są takie ważne – bo są wyborami nie władców, tylko gospodarzy. Społeczność szkolna naszego Liceum ruszyła zatem tłumnie do urn i wybrała Monikę Motykę z klasy 2E na przewodniczącą samorządu uczniowskiego – by przez najbliższy rok gospodarowała (jesteśmy przekonani, że ze znakomitym skutkiem) tym, co samorząd szkolny ma do zagospodarowania. A nie jest tego – wbrew obiegowym, niezbyt mądrym opiniom – wcale mało.