Zbieranie

Zbieranie

Nie trzeba być filologiem klasycznym, by w pochodzącym z łaciny słowie „rekolekcje” usłyszeć dwa dobrze chyba znane wyrazy: przedrostek „re-”, oznaczający „ponowienie czegoś” (tak jak w reanimacji komuś na nowo dajemy „animusa”, ducha, a w redystrybucji coś na nowo rozdajemy, dystrybuujemy) i rdzeń „kolekcja”, którego tłumaczyć raczej nie trzeba... Czym zatem są tak naprawdę rekolekcje?


Szczególnym, wyłączonym czasem, który poświęcamy na poszukiwanie, zgarnianie, porządkowanie tego wszystkiego (oczywiście duchowego), co nam w rozpędzonym chaosie codzienności ginie, traci się, irytująco umyka uwadze. W naszym Liceum przez tegoroczne wielkopostne „zbieranie na nowo” przeprowadził nas o. Piotr Lamprecht – augustianin, uznany kaznodzieja i poeta, który poddał refleksji dręczące wielu katolików (nie tylko młodych, acz młodych chyba najbardziej) pytanie: jak odnaleźć swoją niepowtarzalną wolność w trapionym wielkimi kryzysami Kościele. A klasy trzecie swoje rekolekcje przeżywały w sposób wyjątkowy: na wyjazdach, gdzie wielkopostne zamyślenie łączyło się z zwiastującą wielkonocną radość, zmartwychwstającą po zimie wiosną.