Jak wiosna – to wiadomo, nosi człowieka (zwłaszcza młodego). A jak nosi – to warto się gdzieś ruszyć. Na przykład na wycieczkę klasową. Tak jak zrobiły to klasy 1A i 1C, które razem z opiekunami – panią profesor Anną Lawand i panem profesorem Przemysławem Rojkiem – wybrały się w połowie kwietnia na trzydniową wyprawę do Wielkopolski.
Udało im się odwiedzić miejsca zupełnie prehistoryczne (czyli słynną na całą Europę, zrekonstruowaną osadę łużycką w Biskupinie), zacnie historyczne, będące świadectwem najpierwszych momentów polskiej historii (Mysią Wieżę i romańską bazylikę kolegiacką św. Piotra i Pawła w Kruszwicy, osadę pierwszych Piastów na Ostrowie Lednickim, Muzeum Początków Państwa Polskiego i katedrę z olśniewającymi drzwiami św. Wojciecha w Gnieźnie) i nieco bardziej współczesne, choć też związane z fascynującą przeszłością (poznańskie muzeum upamiętniające w nowoczesnej formie łamanie szyfrów nazistowskiej maszyny Enigma). Nie zabrakło też oczywiście czasu na długie rozmowy i spacery w urokliwym, zagubionym nad śródleśnym jeziorem ośrodku wypoczynkowym i na warsztaty wypiekania kultowych rogali świętomarcińskich.